Katar, swędzące oczy i kichanie w środku wiosny czy lata to dla wielu osób coroczna rutyna. Choć alergii sezonowej nie da się całkiem uniknąć, można ograniczyć kontakt z pyłkami i sprawić, że objawy będą mniej uciążliwe. Podpowiadamy, od czego zacząć.
Skąd biorą się objawy alergii sezonowej
Alergia sezonowa to nadmierna reakcja układu odpornościowego na substancje, które same w sobie są nieszkodliwe. Najczęściej chodzi o pyłki drzew, traw i chwastów, a także o zarodniki pleśni. Gdy ich stężenie w powietrzu rośnie, u osób uczulonych pojawiają się typowe dolegliwości:
- kichanie, wodnisty katar i zatkany nos,
- zaczerwienione, łzawiące i swędzące oczy,
- drapanie w gardle, a czasem suchy kaszel,
- zmęczenie i ogólnie gorsze samopoczucie.
Sezon pylenia zależy od rośliny i regionu. Zwykle zaczyna się wczesną wiosną od drzew, potem przychodzi czas traw, a kończy się późnym latem lub jesienią na chwastach. Terminy zmieniają się z roku na rok, dlatego warto śledzić aktualne komunikaty o stężeniu pyłków w swojej okolicy.
Jak ograniczyć kontakt z alergenami poza domem
Najprostsza zasada brzmi: im mniej pyłków wdychasz, tym łagodniejsze objawy. Kilka nawyków naprawdę pomaga:
- Sprawdzaj prognozy pylenia i planuj aktywności na dni oraz godziny, kiedy stężenie jest niższe. Pyłków jest zwykle więcej w dni suche, ciepłe i wietrzne, a po deszczu często ich ubywa.
- Noś okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy. Zmniejszają ilość pyłków, które trafiają do oczu i na włosy.
- Unikaj koszenia trawy i spacerów po łąkach w szczycie sezonu. Jeśli nie możesz zrezygnować z prac w ogrodzie, rozważ maseczkę ochronną.
- Jeździąc samochodem, zamykaj okna i regularnie wymieniaj filtr kabinowy zgodnie z zaleceniami producenta.
- Nie susz prania na zewnątrz. Pościel i ubrania bardzo łatwo zbierają pyłki z powietrza.
Planując urlop, możesz sprawdzić, w jakim okresie i w jakich miejscach pylenie jest słabsze. Nad morzem lub wysoko w górach bywa mniej pyłków niż w głębi lądu, ale zależy to od pory roku i pogody.
Dom, ubrania i higiena w sezonie pylenia
Pyłki przenoszą się na włosach, skórze, ubraniach, a także na sierści zwierząt. Dobrze więc zadbać o to, żeby nie wnosić ich do sypialni.
- Po powrocie do domu zmień ubranie, a wieczorem weź prysznic i umyj włosy. Dzięki temu nie zasypiasz z pyłkami na poduszce.
- Wietrz mieszkanie krótko, najlepiej wtedy, gdy stężenie pyłków jest niższe, na przykład po deszczu. W sypialni wolę trzymać okna zamknięte w godzinach największego pylenia.
- Odkurzaj regularnie, najlepiej odkurzaczem z filtrem o wysokiej skuteczności, a kurz ścieraj na wilgotno, żeby go nie unosić.
- Często pierz pościel i zasłony, a pluszowe zabawki i dywany czyść zgodnie z zaleceniami na metkach.
- Jeśli masz psa lub kota, przecieraj mu sierść wilgotną szmatką po spacerze.
Pomóc może też oczyszczacz powietrza z odpowiednim filtrem, ale nie jest to konieczność. Jeśli się nad nim zastanawiasz, porównaj aktualne oferty i parametry, bo ceny i jakość mocno się różnią.
Jak łagodzić objawy na co dzień
Gdy mimo ostrożności objawy się pojawią, możesz sięgnąć po proste, domowe sposoby:
- Płucz nos roztworem soli fizjologicznej lub wody morskiej. Usuwa to część pyłków i śluzu z nosa.
- Przemywaj oczy chłodną wodą i stosuj zimne okłady na powieki. Nie pocieraj oczu, bo to nasila podrażnienie.
- Nawilżaj powietrze w mieszkaniu, jeśli jest bardzo suche, i dużo pij, żeby błony śluzowe nie wysychały.
- Unikaj dodatkowych drażniących czynników, takich jak dym papierosowy, intensywne perfumy czy silne środki czystości.
- Zadbaj o sen i odpoczynek. Przemęczony organizm gorzej znosi uciążliwe objawy.
W aptekach dostępne są preparaty bez recepty łagodzące objawy alergii. Przed zakupem warto porozmawiać z farmaceutą, dokładnie przeczytać ulotkę i zwrócić uwagę na własne choroby oraz przyjmowane leki. Nie łącz różnych preparatów na własną rękę.
Część osób uczulonych na pyłki odczuwa też swędzenie w ustach po zjedzeniu niektórych surowych owoców lub warzyw. Jeśli to Ci się zdarza, powiedz o tym lekarzowi, który podpowie, jak postępować.
Kiedy warto zgłosić się do lekarza
Konsultacja ze specjalistą jest wskazana, jeśli objawy wracają co roku, utrudniają sen, naukę lub pracę albo nie ustępują mimo ostrożności. Lekarz, najlepiej alergolog, może zlecić badania, ustalić, na co jesteś uczulony(-a), i dobrać odpowiednie postępowanie. Dobrze umówić się na wizytę jeszcze przed sezonem, żeby wcześniej przygotować plan działania.
Pilnej pomocy potrzebujesz, gdy pojawia się duszność, świszczący oddech, uczucie ucisku w klatce piersiowej, obrzęk twarzy lub gardła. Takich objawów nie wolno bagatelizować.
Alergia sezonowa bywa męcząca, ale dzięki obserwacji prognoz, kilku zmianom w codziennych nawykach i współpracy z lekarzem można znacznie poprawić komfort życia w trakcie pylenia. Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady medycznej.